|
 |

Zdjęcie pokazujące klimaty chuliganki Karmazyna
Tak naprawdę akcje jak na razie są nieliczne, ale fanclub dopiero zaczyna się rozrastać, więc będzie ich coraz więcej... O wszystkich poinformujemy na bieżąco.
Pierwsza akcja
Pierwszą akcją jaką pamiętam było wydarzenie z jakiegoś tam meczu. Sędzia nie zgodził się, aby paru kibiców usiadło na ławce dla piłkarzy. Nie wiadomo nawet dlaczego. Karmazyn jest wyjątkowym klubem. Kibice siedzą razem z piłkarzami, znają ich... itp. Kibole oczywiście nakaz zignorowali poczym przez dłuższy czas obrzucali stekiem wyzwisk pajaca z WOZPN-u... "WOZPN, WOZPN, j...ć, j...ć WOZPN!!!"
Pierwsza prawdziwa akcja wyjazdowa - mecz w Błoniu
Na mecz w Błoniu udaliśmy się w sile jednego, ale za to wyjątkowo aktywnego i agresywnego chuligana, czyli starszego Marciniaka. Gospodarzy było więcej, jakieś 10 osób w młynie, plus ze dwadziestu widzów. Bez flag i szali z obu stron... Prawdziwa chuliganka, a nie tam jakieś barwy. Oczywiście Marciniak przypyskował jednemu z gospodarzy... Doszło do małego zamieszania, o tyle intrygującego, że kibice stali na jednej trybunie, znaczy się obok boiska.
mecz z Jabłonną - kara dla klubu
Pierwszą karę za niewłaściwe zachowanie się kibiców klub otrzymał po meczu z Wisłą II Jabłonna. W wyniku zamieszania po uznaniu bramki zdobytej w nieprawidłowy sposób (po spalonym, albo po ręce... kogo to interesuje)na boisko wtargnął starszy Marciniak. Pełnił funkcję arbitra liniowego, co ułatwiło mu wbiegnięcie na murawę. Nie musiał się przedzierać przez gęste kordony policji, której zresztą nie było. Chuligan podbiegł do sędziego wymachując chorągiewką i pyskując. Już chciał pobić sędziego, ale w porę został zatrzymany. Szkoda, bo arbiter opisał całe wydarzenie w protokole i Karmazyn musiał zapłacić karę.
dym w parku
Do ciekawego zdarzenia doszło w jednym z parków w nocy. Starszy Marciniak pił wódkę z piłkarzami swojego ukochanego klubu m.in.Arturem Cwojdzińskim i swoim bratem. Nieszczęśliwie został rozpoznany przez jednego z kiboli najprawdopodobniej junaka Warszawa. Grupa chuliganów z Targówka zaatakowała piłkarzy i kibica, którzy bronili się dzielnie krojąc dwa szale, które potem spalono. Starszy Marciniak nieco jednak ucierpiał, gdyż podbito mu oko.
nowy fanclub - wyjazd do wólki
Pojawienie się nowego fanclubu sprawiło, że akcji zaczęło przybywać. Mowa tu oczywiście o Ostatniej Sile Warszawy i meczu wyjazdowym do kurwólki radzymińskiej. Mecz ten zapoczątkował zresztą największą kosę Karmazyna... Niestety kibole nie dotarli na mecz, gdyż wiedzieli o patrolach policji czekających na nich w lesie na trasie Marki-Nieporęt. Mimo to wyjazd można udać za udany. Więcej informacji na stronie internetowej fanclubu www.karmazynwar.of.pl
|
|  |
Pragniesz więcej emocji?
Strona oficjalnego fan-clubu Karmazyna
|
|